<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Dyskusja nad referatem tow. Zenona Nowaka”> 
<author_1=”August Kwiatkowski”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="3">
<date=”1954-03-19”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Jednakże w naszej pracy popełniliśmy dość poważne błędy. Za mało uwagi poświęcamy umocnieniu istniejących spółdzielni, koncentrując się na organizowaniu nowych. Stąd do istniejących spółdzielni produkcyjnych przystąpiło tylko 167 chłopów. Nie analizowaliśmy czy POM — chociaż zawarły umowę ze spółdzielniami — wykonały te umowy, czy zabezpieczyły wykonawstwo wszystkich robót w spółdzielniach. 
W wszystkich powiatach, a w szczególnie w naszym, widzimy że niedostateczne jest przygotowanie aktywu spółdzielczego do gospodarowania na dużym areale ziemi. Stąd wniosek, aby Ministerstwo Rolnictwa zorganizowało kilka kursów krótkoterminowych dla przewodniczących oraz księgowych spółdzielni i kierowników PGR-ów, bo przeszkolenie tylko kilku z nich nie rozwiązuje problemu. Poważne braki zaczynają występować również w pracy POM-ów. Np. do dziś dnia POM-y nie zawarły żadnej umowy z chłopami indywidualnymi. Wydziały polityczne POM bardzo wąsko traktują swoją pracę i ograniczają się do kontaktu z organizacjami partyjnymi w spółdzielniach produkcyjnych.
Przyczyną tego jest słaba pomoc Ekspozytury Okręgowej POM, której kontakt z terenem ogranicza się do zbierania danych statystycznych. Stanowczo za mało pomocy dla spółdzielni produkcyjnych otrzymujemy z Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, którego kontakt z powiatem odbywa się za pomocą dużej ilości pism i okólników. Mało pomocy w stosunku do naszych potrzeb otrzymujemy również z komitetu wojewódzkiego.
Podam przykład. Przyjeżdża trzech instruktorów do powiatu. Jadą oczywiście do gmin i przywożą stamtąd szereg materiałów, w których się konstatuje, że tyle i tyle braków jest w komitecie gminnym i w organizacjach partyjnych w gromadach. Ja pytam: jakeście tam pomogli, jak ustawiliście tych sekretarzy? Odpowiadają: no, my daliśmy tylko zadanie. Otóż samo stawianie zadań bez bezpośredniej pomocy nie rozwiąże sprawy. Dlatego trzeba, ażeby komitet wojewódzki na swych odprawach międzywydziałowych lepiej, konkretniej wskazywał instruktorom ich zadania w terenie. Zwracaliśmy się do wydziału rolnego komitetu wojewódzkiego o przysłanie agronomów, których szczególnie brak w powiecie. Przysłano nam takiego, który się na agronomii w ogóle nie znał.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>

